Fajne ma cycuszki do macania

Fajne ma cycuszki do macania




⚡ KLIKNIJ TUTAJ, ABY UZYSKAĆ WIĘCEJ INFORMACJI 👈🏻👈🏻👈🏻

































Fajne ma cycuszki do macania
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Prześlij nam



Główna


Grupa FB

Encyklopedia
Krótkie
Przysłowia
Wróżba
Cytaty
Trollowane
Top
Archiwum
RSS
Konkursy




Galeria

Katalog
Najnowsze
Najpopularniejsze
Szukaj
Prześlij fotę




MonsterTV

Najnowsze
» Poczekalnia «
Top
MP3
Twoje ulubione
Szukaj
Katalog
Kolejka
Poleć film
















Forum

Kawały Mięsne
Palma Pikczers
Hyde Park V
Fotoszopki
Głupie Pytania
Narzekalnia
Sportowe
Grajdołek
Pytania do redakcji










Blogi

Katalog
Szablony
Pisz notkę




Bojownicy

Mapa
Kalendarium
Zdjęcia
Kluby
Imprezy
Top
Online
Grupa FB
Trolle




Szaffa

» Wrzuć plik «
Filmy






Oglądany:
686937x


|

Komentarzy:
75

|

Okejek:

4517
osób



Jak otworzyć piwo, jeśli nie ma czym?
Jak prawidłowo trzymać się poręczy w metrze?


Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?


Zaloguj się
lub
zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą




-- wybierz rocznik --
Joe z roku 2001 Joe z roku 2002 Joe z roku 2003 Joe z roku 2004 Joe z roku 2005 Joe z roku 2006 Joe z roku 2007 Joe z roku 2008 Joe z roku 2009 Joe z roku 2010 Joe z roku 2011 Joe z roku 2012 Joe z roku 2013 Joe z roku 2014 Joe z roku 2015 Joe z roku 2016 Joe z roku 2017 Joe z roku 2018 Joe z roku 2019 Joe z roku 2020 Joe z roku 2021





-- wybierz dział --
Allegrowe hity Anegdoty, kawały, obrazki, filmy Architektoniczne niesamowitości Artykuł sponsorowany Autentyki Babeczki Będę grał w grę Big Brother Bo to Polska właśnie... Ciekawe fakty English educational corner Fanklub Małysza Faszyn from Raszyn Filmoteka Joe Monstera Food porn Fotoreportaże Fotoszopki Gadu Gadu na ekranie Gadżety Gwiazdy szołbiznesu i nie tylko Hardcore Historia Historie z życia wzięte Internet i komputery Kawał killer Kobieta&mężczyzna Konkursy Kościarza i Potworskiego rozmowy Krótko Kryminalne historie Literatura Próby Najwyższej Memy internetowe Militaria Napisali o nas Nauka i technika Ogłoszenia Joe Monster Opinie Pamiętniki znalezione w wannie Patronaty PHP-Nuke Po prostu Chuck Norris Polityka i politycy Poradniki (nie)poważne Potworne prowokacje i eksperymenty Pracowe Reklamy nadzwyczajne Rozmowy o seksie Rysunki i komiksy Samo życie Samochodem jedziemy Skecz Śmiechoterapia Sport Studenckie Styl życia Świat Sztuka XXI wieku Unia Europejska Wiadomości z ostatniej chwili... Wielka Encyklopedia Obrazkowa Wspaniała planeta Ziemia Wywiady Wzruszające historie Z życia redakcji Zagadki i inne ćwiczenia szarych komórek Zwierzęta Życie w dresie




Redakcja serwisu nie odpowiada za materiały nadesłane przez użytkowników.

Uwagi, problemy, smutki i radości związane z niedziałaniem strony
możesz przesyłać do administratora strony


Ten serwis jest bezpieczny: do jego produkcji nie użyto ani miligrama glutenu,
nie zawiera też sztucznych barwników oraz glutaminianu sodu. Wszystkie zwierzęta,
które były obok przeżyły, niektóre tylko lekko się uśmiechały. Zawiera większe niż
śladowe ilości potu i łez jego programistów. A ty, który zauważyłeś, że po 18 latach
zmieniła się stopka serwisu, bądź błogosławiony, Monster ci sprzyja.



Mam na tym blogu taką kategorię "Jak umówić się na randkę". Chciałem tam pisać o tym co się sprawdza w rozmowie z dziewczynami a co nie. Ale Olę poznałem w tak przedziwnej sytuacji i mam to ogromne poczucie że ja nic nie zrobiłem, że tym bardziej zastanawia mnie dlaczego ona do mnie dzwoni i po co mi ta kategoria skoro ja nic nie robiąc przyciągam takie panienki. 

Może chodzi o to, że Młoda mnie napastowała przy tej wódce co piliśmy. Może po prostu zna mnie jako hobbystę (na targi zostałem zaproszony jako gość). Może znajomi zadziałali albo po prostu... też zakładam taką możliwość... wydałem jej się atrakcyjny od samego początku. Ot tak. Po prostu. Stoję, mówię, gestykuluje i jestem atrakcyjny. Mózg rozjebany.

To idealne określenie Oli. Niska piękna blondynka która nie wygląda na swoje 29lat. Dzwoni do mnie codziennie i gada o głupotach jakbyśmy byli starymi kumplami. Jest wulgarna i bezpośrednia. Cyniczna i ironiczna. Mówi szczerze i otwarcie. Swobodnie mówi o cyckach, pornosach, seksie. Wie kim jest Sheldon Cooper i Tuvix. Jest naprawdę piękna i ma na pewno powodzenie. 

Pewnie zastanawia was jak to się stało że spędzi ze mną weekend. Ja taż. Co zrobiłem, co powiedziałem, jak zagrałem. Nie wiem. Nawet się nad tym nie zastanawiam. Po prostu cieszę się, że przeniosła swoje szkolenie z Gdańska do Poznania. Czy będzie seks... nie mam pojęcia. W tym rzecz. Nie rozmawialiśmy o tym. Nie całowaliśmy się. Ba! Nie trzymałem jej nawet za rękę. Nie mówiliśmy sobie czułych słów i nie okazaliśmy wprost, że jesteśmy zainteresowani drugą stroną. Wszystko było "powiedziane" poprzez wspólne spędzanie czasu, spojrzenia i... kuźwa nie wiem... instynkt chyba. Feromony. 

Jestem pragmatykiem, sangwinikiem i lubię rozumieć rzeczy. Tego nie rozumiem nic a nic. Prze telefon powiedziałem jej, że jestem nią zainteresowany. Ona przeniosła tą rozmowę na 4 oczy. 

Podsumowując : jutro przyjedzie do mnie zupełnie obca kobieta często mówiąca o seksie na cały weekend. 

PS: jestem na diecie od tygodnia. Schudłem 5kg.

Powiedziałem M o tym drugim. Widziałem jak bardzo ją to zabolało. Ona powtarzała kilkakrotnie o tym że dużo sobie daliśmy. Zadałem jej więc pytanie co ja dostałem bo jakoś nie czuje się bogatszy w cokolwiek. Ba! Czuje się podwójnie wyruchany. Ani nic nie dostałem ani sam sobie nie poruchałem.

Poprosiłem o listę (taki pragmatyk ze mnie). Oto co otrzymałem.

Never underestimate the power of love. Miłość była tym bodźcem, który pchnął ją do tego aby któregoś dnia usiąść i pogadać ze mną. Nie przyznała się że była zakochana. Powiedziała mi to wczoraj. Wtedy powiedziała, że nie czuje się dobrze w związku. Pewnie większość z was słaby wtedy zimny pot i wpadliście w panikę ale nie ja. Spokojnie przeanalizowaliśmy sytuację. M. nie potrafiła wskazać dokładnie co jej nie pasuje. Udało mi się wydobyć że ma oczekiwania wobec swojego partnera:


Starszy od niej
Sam zarabia więcej niż ona, ma własny biznes, własną pracę
Dobrze zbudowany
Podziela jej pasję, jej hobby i wspólnie z nią je realizuje
Jest pełen werwy, życia, wigoru, ruchliwy, energiczny
... itp

Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że opisuje swojego nowego ukochanego. Oczywiście te oczekiwania są nierealne. Byłem gotowy dla niej zostawić swoją pasję (pewnie o niej będę pisał kiedyś ale wykracza daleko poza zainteresowania, robię prelekcje, jestem znany w wąskim gronie hobbystów, zapraszany na spotkania w innych miastach itp). Byłem gotowy jeść co będzie w domu i chodzić na siłownię aby stracić kilka kilo. Ale to czego ona oczekiwała ode mnie.... nie byłbym wstanie zrobić. Ona chciała kogoś innego. Ona chciała sprawić abym był kimś kim nie jestem. Nie akceptowała mnie. Gdybyśmy zostali ze sobą dłużej zmarnowała by mi życie tym narzekaniem. 

Zacytuje argument sprzed kilku lat: "Nie można zmuszać osobę, którą się kocha do seksu" - ale oczekiwać, że będzie wyglądać jak gwiazda filmowa już można? Pozbawiać mnie mojej pasji można? WTF?

M. przyszła do mnie informacją że nie jest szczęśliwa i pytaniem: "Co z tym zrobimy?". Zwykle tak rozwiązujemy problemy. Analizujemy i wrzucamy sugestie. Po tej analizie wniosek był tylko jeden. Musimy się rozstać bo inaczej zmarnujemy sobie życie. Nie mogę być kimś kim nie jestem. Zaskoczyło ją to... ale nie aż tak bardzo. Technicznie rzecz biorąc ja to powiedziałem ale jak pisałem wcześniej mamy ten mindconnection co sprawia, że myślimy razem i oboje w rozmowie wiedzieliśmy do czego ona prowadzi.

Normalni ludzie zrobili by z tego kłótnię. Pogodzili by się. Po roku wzięli ślub i dalej darli koty o nie wiadomo o co. Niezgodność charakterów. A potem rozwód. Nie daj boże któremuś przyszło by do głowy naprawiać związek dzieckiem. Dodatkowa tragedia. To co my zrobiliśmy to było mistrzostwo świata. Idealnie wyczuliśmy moment. Jak artysta, który umiera u szczytu swojej kariery. 

Wierzcie Ci. Pewnie kości was aby dawać rady ale darujcie sobie. Przeanalizowałem to wielokrotnie na różne sposoby (może nawet za dużo). To była najtrafniejsza, najlogiczniejsza i najrozsądniejsza z możliwych decyzji. 

Obecnie M. mieszka 400m od swojego nowego chłopaka, który mieszka z dziewczyna z którą ma dziecko (8 lat) i nie zamierza samodzielnie rozwiązać sytuacji bo czeka na "odpowiedni moment".Z tą kobieta nie ma ślubu i jej nienawidzi bo go zdradza regularnie. Do tego mieszka u rodziców którzy wrócili z kanady którzy też zdradzali się na potęgę. Z myślącej, rozsądnej i konkretnej dziewczyny zrobiła się maniaczka szamanizmu, przekazów, która "czuje rzeczy" zamiast je analizować i rozumieć, zajmuje się medycyną naturalną. Nie wiem czy czyta horoskopy.

Czuje się podle i zajebiście jednocześnie. Młoda wie, że nie szukam niczego na stałe. Ale myśli, że teraz "będziemy razem" "przez jakiś czas" czy "chociaż jakiś czas". Nie powiedziała tego dosłownie ale tak to odczytałem. Ale ja nie mogę. Muszę jej napisać że to był błąd i że nie powinniśmy tego robić. 

Boli mnie, że wyjdę na takiego dupka. Boli mnie, że tak wspaniały seks nazywam błędem. 

Stawiałem na te drugi i miałem rację. Ona nie wiem dokładnie jak i dlaczego tak się stało a ja nie miałem czasu dopytać. W piątek przyjedzie do mnie - idziemy na łyżwy a potem wylądujemy u mnie w mieszkaniu na rozgrzewającą herbatę z miodem i cytryną. 

Teraz dopiero kiedy to pisze zaczynam się zastanawiać. Ona wie, że nie szukam nikogo na stałe. Czy ona przypadkiem nie chce mnie wykorzystać? Chce w końcu stracić dziewictwo a ten miły gość z poczuciem humory wydaje się bezpieczny. Małe ryzyko spartolenia. Jak coś nie wyjdzie to będzie minimalna strata. 

Ale boję się też. Cholera... boję się dziewicy. To duża odpowiedzialność. 

Teraz zaczynam nową fazę i jestem ciekaw czy potrwa 10 lat. Fazę... w sumie nie wiem jaką fazę... poszukiwania? Eksperymentowania? Wybierania? Przebierania? Rozwiązłości? Wolności? Frywolności? 

Jak już pisałem - nie wiem czego chce. Ale chyba nie chcę aby trwało to 10 lat :|

PS: mam jeszcze wszystkie włosy na głowie ;p
Od czego zacząć? Że mam wyrzuty sumienia? Że znowu mi nie stanął? Że miałem najlepszy seks mojego życia? A może od tego, że jestem dupkiem? ...
Czasami mam swojego szefa. Staram się zwykle ustawić w życiu tak żeby nie mieć ale czasami się nie da. Mam własną firmę ale czasami pracuje ...
Była impreza. Zmieniły mi się warunki lokalowe. Do mojego mieszkania (a mam dość spore mieszkanie) wprowadził się mój brat z przyszłą żoną...

Motyw Okno obrazu. Autor obrazów motywu: TommyIX . Obsługiwane przez usługę Blogger .

W poszukiwaniu miłości z nieba do piekła i z powrotem.


↑ 川 (かわ – kawa) - znak kanji oznaczający rzekę.

↑ Rodzaj lekkiego stroju (kimona), wykonanego z bawełny, używanego w dawnych czasach w Japonii jako strój domowy i kąpielowy, przy udawaniu się do publicznej łaźni

↑ Tradycyjna mata japońska, używana do pokrywania podłogi. Część zasadnicza, wewnętrzna jest wykonana ze słomy ryżowej, a warstwa wierzchnia z plecionej słomy trawy igusa. Brzegi wykończone są materiałem. Tatami mają standardowe wymiary 90 x 180 x 5 cm i jednocześnie służą jako jednostka miary powierzchni wnętrz.

↑ Tsukkomi i boke są parą komików, biorących udział w scenkach humorystycznych (Manzai). Boke gra postać mało inteligentną, mającą skłonności do zapominania i złej interpretacji, natomiast tsukkomi, który jest postacią poważną, wtrąca się i poprawia błędy bokego, czemu często towarzyszy uderzenie w głowę tego ostatniego jakimś slapstickowym rekwizytem.

↑ Gakun to japońskie słowo odnoszące się do specjalnego ruchu dłonią. Jeśli jeden palec (wskazujący) wskazuje na ścianę, a kciuk jest wysunięty ku górze - to gakun jest ruchem, w którym palec wskazujący porusza się w kierunku podłogi, a mały palec w kierunku łokcia.

↑ Znak hiragany へ (he), przypomina gorzki uśmiech, a także smutną buźkę.

↑ Mężczyzna przesadnie dbający o strój i o przestrzeganie form towarzyskich.

↑ ( 本州 Honshuu ) - największa, a tym samym główna wyspa Japonii. Siódma co do wielkości wyspa na świecie. Ma powierzchnię 227 962,6 km². Dla porównania Polska ma powierzchnię 312 679 km2. W przybliżeniu równa się to ¾ powierzchni naszego kraju.

↑ Przykład obrazujący „tysiąc jeden” sposób na powiedzenie ja po japońsku – Ise poprawia się z formy ore (おれ) na boku (ぼく). Obie formy są nieformalne i używane tylko przez mężczyzn ( ore czasami przez kobiety), jednak ta pierwsza jest używana pomiędzy bliskimi przyjaciółmi lub członkami rodziny, dlatego też uchodzi za formę nieuprzejmą.

↑ Watashi, watakushi, ware, waga, ore, boku, washi, atai … Issei znowu się poprawia.

↑ Urashima Taro był rybakiem, któremu w nagrodę za pomoc małemu żółwiowi dano odwiedzić podwodny pałac Królowej Mórz. Mimo wielkich atrakcji i wspaniałego jedzenia po 3 dniach postanowił wrócić na powierzchnię. Dostał na pamiątkę pudełko, którego nie wolno mu było otwierać. Kiedy przybył na powierzchnię okazało się, że minęło 300 lat od jego podróży. Z rozpaczy otwiera on pudełko w którym znajdowały się wszystkie lata jakie upłynęły na powierzchni i umiera starzejąc się w błyskawicznym tempie.

↑ Galge to typ Visual Novel polegający na rozwijaniu romantycznych uczuć z wieloma bohaterkami, szczególnie w sensie erotycznym

↑ Kanji użyte przez ojca Rias i Isseia, mimo podobnej wymowy (とう- tou), mają inne znaczenia: to pierwsze oznacza teścia, a drugie ojca.

↑ Gra słów Maou – władca diabłów i Mahou – magiczna, shoujo – młoda dziewczyna. Przykładem Mahou Shoujo są/były popularne w Polsce „Czarodziejki z Księżyca”

↑ Wujaszkowie.

↑ Azazel śpiewa jak fajnie być na wycieczce. Przypomniała mi się piosenka, którą zawsze śpiewaliśmy na wycieczkach w zerówce ( tutaj można ją usłyszeć ). Piosenka podobna do tej jeżeli ktoś chce wiedzieć, skąd takie tłumaczenie.

↑ Ksywka Gaspera powstała z połączenia pierwszej części jego imienia ギャー i kanji 助 (すけ – suke), a znak ten oznacza pomoc, wsparcie.

↑ Podobne znaczenie, co oji-san (wuj, starzec), lecz bardziej nieuprzejme.

↑ Chorągiewka” to zwrot wywodzący się z visual novel, gdzie gracz natrafia na wydarzenie wzmacniające więź z dziewczynami w grze. Pojawienie się takiej chorągiewki zwiastuje najczęściej możliwość wybrania „ścieżki” prowadzącej do finału z dziewczyną, której „chorągiewkę” się wybrało.

↑ Odpowiednik naszej czarnej magii, zarezerwowany jedynie dla youkai.

↑ Senjutsu , dosłownie tłumaczone jako „czarnoksięstwo”, „tajemnica nieśmiertelności”, jest kolejną formą magii bardziej związanej z cialem. Sennin , tłumaczone jako „Nieśmiertelni Magowie Góry”, to mędrcy, którzy opanowali tę sztukę i tym samym wydłużyli swoje życie.

↑ Youkai – demon. Słowo określa ogólnie wszystkie demony, których występuje dość sporo w japońskiej mitologii.

↑ Mityczny, dwuogoniasty demon-kot, podgatunek youkai.

↑ Rzadki podgatunek nekomaty. Użyte tu kanji są stare i rzadkie więc trudno o dosłowne tłumaczenie.

↑ W języku polskim najbardziej znaczeniowo zbliżonym określeniem byłoby słowo poprawiny , jednak ze względu na zastosowanie dla popularnych imprez medialnych oraz pochodzenie nurtu imprez używa się określenia z języka angielskiego. Jest to impreza towarzysząca większemu wydarzeniu np. festiwalowi, koncertowi, paradzie, innej większej imprezie w modnym nurcie młodzieżowym. Odbywa się po oficjalnym zakończeniu wydarzenia głównego.

↑ Jest to złota chmura, na której latał Sun Wukong w „Wędrówce na Zachód”.

↑ Kij nalężący do Sun Wukonga, który potrafił zmieniać swoją długość w zależności od woli posiadacza.

↑ Chodzi tutaj o kompanów Son Goku, Zhu Bajie i Sha Wujinga.

↑ Inne imiona wyżej wymienionych.

↑ Po japońsku można odczytać to dwojako: kanji 冥界猫 ( meikai neko ), dosłownie znaczące „kot z Zaświatów”, ale również ヘルキャット ( heru kyatto ), co z angielskiego oznacza „hellcat”, czyli polską „kocią diablicę”.

↑ ブーステッドギアスケイルメイル ( Buusuteddo Gia Sukeirumeiru ) – japońska transkrypcja angielskiego Boosted Gear Scale Mail.

↑ Z japońskiego こもった一撃 ( komotta ichigeki ), co oznacza „uderzenie wypełnione czymś/ciężki cios”. Dość trudne do ujęcia, ale w następnych kwestiach Tannina ważne jest znaczenie pierwsze.

↑ Oprócz angielskiej nazwy – Bilingual – zostały użyte kanji 乳語翻訳, które znaczą mniej więcej „tłumacz języka piersiowego”.

↑ Indra (sanskr. इन्द्र lub इंद) – w mitologii indyjskiej jeden z najważniejszych z bogów panteonu wedyjskiego, najczęściej wymieniane w Rygwedzie bóstwo, król bogów. Znany też jako Śakra, Wasawa, Dewendra, Manawendra.

↑ Sumeru to nazwa „góry środka świata” w buddyjskiej mitologii. W hinduizmie można spotkać skrótową pisownię „Meru”.

↑ Sok z zielonych warzyw.



Personal tools

English Not logged in Talk Contributions Create account Log in

Nastało lato, a jak to latem bywa – myśli wszystkich licealistów zmierzały ku wakacjom.

Ciekawe, co ludzie robią podczas takich wakacji? Ja obecnie byłem unieruchomiony z „pewnego” powodu.

Leżałem oto sobie w łóżku, a po moich obu stronach leżały Asia i Buchou! Obie spały tak spokojnie! Pozycja, w jakiej spaliśmy, przypominała znak kanji 川 [1] ze mną w środku! Nie byłem w stanie wyobrazić sobie większej przyjemności! Ta zmysłowa sytuacja była błogosławieństwem o wiele większym niż pożądałem, ale… ktoś właśnie zakradał się do nas wijąc się pod bawełnianym kocem!

Czując lekki dyskomfort obudziłem się i okazało się, że tym „dyskomfortem” było coś niezwykle gładkiego i elastycznego! Ale zaraz? Co to za niezwykła miękkość!? To coś podeszło aż do mojej klatki piersiowej, a kiedy tylko podniosłem koc…

Piękność z długimi czarnymi włosami – Akeno-san była pod moim koceeeem!?

Himejima Akeno-senpai. Zastępczyni przewodniczącej Klubu Okultystycznego, do którego należałem, oraz uczennica trzeciej klasy. Była kolejną z moich ulubionych dziewczyn w typie „starszej siostry”. Jeszcze poprzedniego dnia zostało postanowione, że zamieszka w moim domu. Powiedzmy, że z różnych powodów…

Ach! Zazwyczaj jej włosy były spięte w kucyka… Teraz jednak miała je rozpuszczone i wyglądała na jeszcze seksowniejszą niż zwykle!

Akeno-san miała założoną yukatę [2] z cienkiego materiału. Delikatnie podpełzła trochę bliżej i cichutko przytuliła się do mojego boku! Ogarnęło mnie takie uczucie elastyczności i miękkości kobiecego ciała, które rozpościerało się od jej ud aż do piersi! A ponieważ jej kimono było cieniutkie, byłem w stanie wyczuć jej puls! Cholera! Jej ciało było najbardziej delikatne!

A żeby było lepiej, to ciepło jej ciała powodowało, że mój mózg topił się z rozkoszy!

Jednak gdy tylko przybliżyła swoją twarz do mojej, przestała się ruszać.

– Przybyłam, Ise-kun… – Gdy tylko Akeno-san wyszeptała te słówka, objęła mnie!

Uwaaah! Jej włosy pachniały tak zniewalaj
Brazzers – Tarra White, Danny D My Girlfriend’s Mum Has A Secret
Szczupła Czeszka pieprzy się namiętnie
Dojrzała kobieta ma potrzeby

Report Page